a sprawdzałeś rozrusznik czy na pewno ma dobre obroty on jak wiesz też może być przyczyną słabego odpalania.
Specyfiki -czy coś warte?
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
Specyfiki -czy coś warte?
Witam
tak sobie ostatnio przechodziłem przez sklep w poszukiwaniu pewnego preparatu co by przeczyścił tochę silnik starej zajeżdżonej toyotki (nikt tak naprawdę nie wie kiedy tam olej był wymieniany a 200 000 już przelatała - w serwisie aż jej zdjęcia robili, tak "fajnie" silnik wyglądał) bo wynalazłem w jakies gazecie że cuś takiego istnieje co ten osad choć trochę rozpuści (warto choć spróbować bo jak sie nie uda to pozostaje przeszczep
-tak to jest jak nie ma wyraźnie powiedziane kto rządzi),
ale zamiast niego wpadło mi ręce takie "cudo":
http://www.allegro.pl/item747104975_...a_250ml_s.html
są też ciut droższe specyfiki, ale czy warto:
http://www.allegro.pl/item745240225_...go_diesla.html
jak myślicie czy takie specyfiki są coś warte?? niby koszt żaden (w pierwszysm przypadku), ale nauczony powyższym przykładem jakoś bardziej zwracam uwagę na to co i kiedy się leje do autka, zwłaszcza, że teraz wiem że to ja się opiekuję moja skodzinką.
To jak myślicie warto zafundować "sobie" taką kuracje, czy to tylko taka sciema i tak naprawde lepiej tego nie ruszac?
pozdr
-
Hercus1, ale nie bardzo rozumiem co chcesz zrobić-chcesz umyś silnik z zewnątrz czy dolać jakiegoś cuda do oleju?
Komentarz
-
Upsss
ops: sorki, nie mam za dużo czasu na szperanie po forum i jakoś mi sie nie zauważyło
ops: ale dzieki będe czytał w wolnej chwili
umyć raczej nie :P zastanawialem się nad tym, czy dolewanie właśnie takich cudów do oleju czy paliwa ma sens, coś na zasadzie profilaktyki, żeby skodzinkę w dobrej formie utrzymać
stosuje ktoś takie preparaty czy są jakies efekty? bo wiadomo że to co piszą na opakowaniu często trzeba z przymrużeniem oka traktować :wink:
Jak Wy podchodzicie do takich "cudownych dolewek"?
PS. odnośnie tej toyotki co wspominałem to podobno też jakiś specyfik co sie do oleju przed wymianą dolewa, 15 min niby silnik ma popracować i rozpuszcza troche tych osadów -później olej do wymiany i po sprawie. Zastanawiam sie czy to coś warte
Komentarz
-
Hercus1, odpuść to sobie...
poszukam na forum tematów o takich dodatkach to ci wkleję...
wymień olej, filtry, umyj auto i ciesz się jazdą :wink:
Komentarz
-
Jakoś specjalnie nie musisz szukać
myślałem że ktoś ewentualnie coś sobie takiego dolewa i widzi efekty
a jak nie to... może mi kiedyś "odbije" i sam spróbuje 
w każdym razie dzieki i pozdrawiam :wink:
Komentarz
-
Hercus1, jeżeli autko jeździ bez problemów, nie zużywa oleju, i nie ma wycieku to nie dolewaj żadnych takich rzeczy. Bo może się okazać, że jak "wyczyścisz" silnik w środku to zacznie przeciekać lub olej brać.Octavia IV 2.0 TSI DSG 4x4 STYLE - DYNAMIC
Komentarz
-
Hercus1, daruj sobie wszelkie specyfiki zwlaszta te ze połek hipermarketów, jak szkody nie zrobia to napewno nie pomoga (brat meza jest mechanikiem w wojsku,obecnie w Afganistanie, a tam stosuja rozne specyfiki ale nie na nasza kieszen)
Komentarz
-
te wszystkie specyfiki maja na celu glownie poprawe samopoczucia posziadacza samochodu....
nie pomoga, nie zaszkodza, ze starego na pewno nie zrobia nowego.kazdy nowy dzien rodzi nowe paranoje ...
_________________________________________
Do sprzedania:
komplet ciemnych foteli z Octavii 1 (Tour),
zaciski do hamulcow 280mm.
Komentarz
-
widze niemal jednomyślność... NIE
i pewnie macie racje... póki skodzinka działa nie należy jej przeszkadzać 
dzieki bardzo za podpowiedzi
Komentarz
-
witam
nie chce zakładac nowego tematu a w wyszukiwarce nic podobnego nie znalazlem
czy ktos z Was spotkał sie z przypadkiem dolewania oleju silnikowego do ropy? podobno silnik ciszej pracuje i taki zabieg "dobrze wpływa na silnik". słyszałe o dolewaniu oleju miksol . zna ktos ten temat?
Komentarz
Komentarz